-->



 

Cisna, 13. 08. 2008

Werdykt jury Turnieju Jednego Wiersza "Bieszczadzkie Dusioły" 2008


Jury Turnieju Jednego Wiersza "Bieszczadzkie Dusioły" w składzie:

Małgorzata Lebda
Ryszard Szociński
Adam Ziemianin
Krzysztof Jurkiewicz

postanowiło po wyjątkowo długich i burzliwych obradach stwierdzić, że poziom nadesłanych wierszy był bardzo wyrównany, co znacznie utrudniało ustalenie werdyktu. Po wytypowaniu ścisłej czołówki problem stał się jeszcze większy. W końcu, z bólem serca, nie chcąc uciekać przed odpowiedzialnością w "ex equo" lub brak "grand prix", jury zdecydowało nagrodzić główną nagrodą wiersz

"gusła" Anny Wojnarskiej- Maińskiej z Krakowa (Wodnik);

po raz pierwszy w historii Turnieju jury postanowiło szczególnie wyróżnić wiersze:
- "Mój przyjaciel Anioł" Małgorzaty Borzeszkowskiej z Lęborka (godło Latawiec)- za podanie ręki aniołowi nawet wtedy, kiedy jest zmęczony;
- "w ruinach kaplicy św. Jana" Roberta Miniaka z Łodzi (Komancz z Komańczy)- za subtelność i ofiarowanie kilku prostych gestów;

Jury wyróżniło także wiersze (wymieniane w przypadkowej kolejności):

- "Caryńskie" Magdaleny Węgrzynowicz - Plichty z Krakowa (Basior)- za oryginalną formę i próbę nowego spojrzenia na bolesną zaprzeszłość Bieszczadów;
- xxx [nie mogę sobie przypomnieć...] Ewy Frączek z Lublina (Wanta)- za refleksję o przemijaniu Bieszczadu w każdym z nas;
- xxx [ludzie gadają że nocą...] Marty Półtorak z Krakowa (Talia)- za sprowadzenie bizantyjskiej duchowości pod dach bieszczadzkiej chałupy;
- "pocałunek smolarza" Mirosławy Ossowskiej z Gdańska (Łopienka)- za dostrzeżenie prawdziwych bieszczadzkich wiernych (nawet jeśli czasem niewierzących);
- "Dzień bieszczadzki" Wioletty Cieleckiej z Rzeszowa (Altówka)- za lekkość, śpiewność, taneczność i bezpretensjonalność;
- "Wyprzedaż lata" Tomasza Borkowskiego z Sopotu (Suertudo)- za wchodzenie w podsłowia i "wyprzedaż lata w krzywym lustrze ulicy";
- "Łopienka" Magdaleny Apostołowicz z Osiecznej (Filip Leśny)- za 1069 karatów Łopiennika;
- "Sanktuarium w Polańczyku-2" Henryka Domagały z Opola (Spigron)- za dostrzeżenie wielu oblicz Matki Bożej bieszczadzkiej;
- xxx [o świcie roztrzaskały się nasze pragnienia...] Magdaleny Sitko z Branic (Bros)- za serce zranione na Haliczu i krwawiące serce jednego z jurorów;
oraz wyjątkowo w tym roku za cykl wierszy (których było szczególnie dużo):
- Joannie Babiarz z Nowego Sącza (Sara)- za czystość słowa bieszczadzkich wierszy pełnych także ogólniejszych przemyśleń. Sara otrzymuje też specjalną nagrodę Ryszarda Szocińskiego, któremu jej wiersze podobały się "na wszystkość".

Nagrody można odebrać po uzgodnieniu z osobą koordynującą Turniej Bieszczadzkie Dusioły:
osobiście podczas trwania Festiwalu w Cisnej,
po Festiwalu w Gdańsku lub
możemy je wysłać pocztą.
Kontakt: Hanna Jurkiewicz: 509-396-818