|
Wiesława Kwinto - Koczan z Torunia za wiersz CHRYSTUS BIESZCZADZKI
Stanisława Kopiec z Lubieni za wiersz BIESZCZADZKI RAJ
Tomasz Traczyk z Warszawy za wiersz DZIEJE SIĘ...
Bartosz Piątkowski z Kostrzyna nad Odrą za wiersz W BIESZCZADZIE
Ewa Walacik z Warszawy za wiersz WIOSNA W BIESZCZADACH
PONADTO JURY POSTANOWIŁO PRZYZNAĆ WYRÓŻNIENIA:
MAGDALENIE BOŻER za wiersz "BIESZCZADY SCHOWANE W DŁONI..." za ewidentne walory obcojęzyczne
JOANNIE BEDNARZ z Francji za wiersz ŚWIATŁOCIENIE
Tarninowe ciernie
skroni,
białobrzoze ręce.
A w dłoni
kij sękaty,
przyjaciel wędrowca.
Wyruszyłeś na szlak
ze stajenki,
zatrzymałeś wśród pagórków Łopienki,
Chrystusie Bieszczadzki.
Trudna droga
Cię czeka,
lecz wciąż idziesz
szukając człowieka...
co się zgubił
Tu nawet słońce świeci na zielono,
las błogosławi bieszczadzką ikoną.
Wyszła z cerkwi w Hoczwi
Dotąd nie powróciła
Królowa głogu i ptasiej czereśni.
Jak połoniny piękna,
czysta jak Sanum nurt
Droższa niż hebanowe drewno z Rzepedzi.
Bibułkowa dziewanna wieczerników
u "Bazyla" w Bóbrce.
Taką Ją widział pan Kusz.
PękaIski i Chrapko też widzieli,
ale zupełnie inaczej .
I brunatny niedźwiedź spod Tarnicy
i brat wilk - najstarszy bieszczadzki osadnik.
Na biblijnych już pogorzeliskach
łemkowskie anioły sieją wrzosy,
sadzą orzechy laskowe,
śpiewają nieszpory i godzinki.
Czasem płaczą, bo ,leszcze jedna
cerkiewka umarła .
Boży rok w pocie czoła
pracują na bieszczadzki raj.
Gdy w sierpniu całe niebo
zjeżdża do Cisnej
świętować Zielną,
Bieszczadzkie anioły składają
swojej Pani najwyższy hołd.
A potem urlop.
Szybowcowy kurs nad Haliczem
i Cergową.
Nieskromna kąpiel.
Masaż, anielskich stóp.
Suszenie mokrych skrzydeł nad
nad Soliną .
Czujesz to?
To Wszechświat się dzieje.
Dzieje się Bóg.
Wszechświat się dzieje Bogiem,
Bóg się dzieje Wszechświatem.
Dzieje się tak harmonijnie.
A widzisz tam?
To drzewo się dzieje.
Dzieję w Bogu - Wszechświecie.
Dzieje się drzewo,
Na drzewie dzieją się liście,
A w drzewie soki dzieją się.
A słyszysz tu?
To strumień się dzieje.
W nim woda dzieje się,
Obmywając kamienie.
One też się dzieją.
Dalej strumień dzieję się rzeką,
A rzeka dzieję się aż do morza.
Morze dzieje się...
We Wszechświecie dzieję się Ja.
I Wszechświat dzieje się we mnie...
We mnie dzieją się myśli,
Z myśli dzieją się słowa.
Ileż się dzieje przez słowa...
I dziejesz się Ty
A z Tobą miłość się dzieje
I wszystko się dzieje w Nas.
Spójrz, jak cudownie
Dzieje się by dziać!
znam w bieszczadzie
Kilka miejsc
kilka szlaków wydeptanych
parę drzew
w kapliczkach
z rzadka
balsamuję duszę
ciszą
w bieszczadzie spowiadam się
z siebie
szczytom
W Bieszczadach
wiosna się panoszy
ptakami rozświergotana
maluje przebiśniegami
białe znaki na połoninach
łąka się podnosi do słońca
a wszystko co żywe oklaskuje
każdy skrawek wydarty zimie
W Bieszczadach
wszystkie ważne sprawy
spowite są mgłą w dolinie
i otulone gwiezdnym pyłem
wiatr mi wietrznie szepcze swe tajemnice i zaplata z włosów warkocze
12 kilometrów szosy asfaltowej
dłuży się niemiłosiernie
W Bieszczadach
w marcu pusto jeszcze i cicho
w Bacówce pod Małą Rawką
prawie nie ma turystów
psy na podłodze drzemią i ciężko dyszą zegar niezmiennie pokazuje siódmą zapadł cichy zmierzch spokojny
anioły biją o szyby białymi skrzydłami
Bieszczady
śnieg w nocy przysypał
tylko w sklepie w Ustrzykach
nic się nie zmieniło
wszyscy grają na ladzie w tysiąca wysypują kawały z rękawa
a właściciel śmieje się rubasznie "Grunt, że znowu wróciła zima"
Bieszczady schowane w dłoni
niebo gęsto usiane wierszami
co przyjdą na świat
jak zwykle nieplanowane
tu wszystko trwa
zawieszone gdzieś pomiędzy
czasem a przestrzenią
a ja znów
nie mam w co ubrać myśli
nie stać mnie nawet
na słowa z drugiej ręki
Wieczorne słońce kładzie się w swoim leśnym łożu
Pozostawia za sobą strzępki cieni
Które cicho rosnąć wypierają światło
i usypiają osamotniony dzień
Wypełza nieprzyjemny zmrok
Drzewa odziewają żałobną suknię
Ciemną suknię koloru zranionych nadziei
Rysują kontury zapomnianych legend
Ciemne otchłanie otulają złotą dolinę
Czas płynie w czerni
Ludzie i zwierzęta śpią wspólnie pod dachem świata
I w ciszy, jak ta pierwszego poranka stworzenia
Słychać tylko szept strumienia
Który nigdy nie śni
Czeka na słońce
Co wypłynie z chłodu ciemności
By wymazać ślady nocy - swojej siostry
I strach i lęk
I sen i marzenia
|